Wywiad z Dariuszem "Daray" Brzozowskim
Jest nam bardzo miło przedstawić wam pomimo naciągniętego grafiku wywiad przeprowadzony z obecnym perkusistą black metalowego Dimmu Borgir, Dariuszem "Daray" Brzozowskim. Poniższą rozmowę znajdziecie również na zaprzyjaźnionym serwisie MetalNews (adres docelowy: www.metalnews.tk).
Dimmu Borgir Poland: Witaj Daray. Na początku naszej rozmowy chciałbym Ci gorąco podziękować, że poświęciłeś dla nas chwilę czasu. Na pewno nie jest łatwo go znaleźć grając w kilku zespołach. Jak godzisz ze sobą te wszystkie obowiązki?
Daray: Witam. Od zawsze grałem w kilku zespołach i zdążyłem się już przyzwyczaić do tego :). Z drugiej strony nie jest to jakieś też trudne, kwestia dobrej organizacji. A z trzeciej strony niczym innym nie zajmuję się na co dzień, całe swoje życie poświęciłem i podporządkowałem muzyce. Ogólnie z wolnym czasem nie jest łatwo, ale nie narzekam. Zawsze mogłoby być dużo gorzej. Żeby tego wszystkiego było mało to od jesieni zabieram się za pokazy-warsztaty perkusyjne, szczegóły już niebawem, a do tego szykujemy na grudzień trasę z Masachist. Trochę jest tego :).
Dimmu Borgir Poland: Wieść o tym, że trafiłeś do Dimmu Borgir obiegła metalowy światek zanim oficjalnie potwierdzili to Norwegowie. Dlaczego właśnie ten zespół i jak wyglądał przebieg zdarzeń?
Daray: To było jakoś w zeszłym roku w marcu jeszcze przed trasą europejską z Vaderem. Dimmu Borgir był wtedy na trasie w stanach razem z Behemoth. Podczas któregoś miłego wieczoru po koncercie chłopaki z Dimmu spytali chłopaków z Behemotha czy nie znają jakiegoś bębniarza, który będzie spełniać ich oczekiwania... (a panowie trzeba im przyznać są bardzo wymagający)... Zaraz po rozmowie tego samego wieczoru dostałem pierwszego mejla z pytaniem czy byłbym zainteresowany grą w Dimmu Borgir. Potem były jeszcze dziesiątki mejli aż do pierwszego spotkania-przesłuchania, które odbyło się w sierpniu zeszłego roku w Oslo. Był to bardzo długi tydzień prób, który zakończył się pomyślnie. Potem kolejne spotkania i próby, potem trasa w Stanach itd...
Dimmu Borgir Poland: Utrzymujesz kontakt z którymś z muzyków Vader ? Nie masz za złe Peter'owi za to, że zarzucał Ci chęć dołączenia do Dimmu Borgir jeszcze za czasów Twojej gry w Olsztyńskim zespole?
Daray: Utrzymuję kontakt ze wszystkimi muzykami Vader. Nadal jeteśmy dobrymi kumplami. Nie mam nic za złe Peterowi. Sytuacja była dosyć nietypowa, sam nie wiem jakbym się zachował na miejscu Petera. Najpierw odszedł Marcin, potem Maurycy i na końcu ja. Ludzie zaczęli doszukiwać się nie wiadomo czego. Cieszę się, że Vader ma teraz bardzo dobry skład z bardzo dobrym bębniarzem.
Dimmu Borgir Poland: Wróćmy do rozmowy o Twojej współpracy z norwegami. Silenoz w wywiadach podkreśla, że jest zachwycony Twoją grą, postawą i zaangażowaniem. Ogólnie mówiąc zespół jest bardzo zadowolony pracując z Tobą. Co Ty możesz powiedzieć o grze z nimi?
Daray: Też jestem bardzo zadowolony ze współpracy z chłopakami. Zespół na bardzo wysokim poziomie muzycznym, bardzo wymagający od samych siebie i od innych. Muzyka Dimmu wymaga maksymalnego zaangażowania podczas gry. W każdej piosence jest bardzo dużo elementów, które wymagają precyzji podczas grania. Koncerty Dimmu to nie tylko muzyka, ale też gra świateł plus pirotechnika. Musisz być bardzo mocno skupionym.
Dimmu Borgir Poland: Prawdę mówiąc nie wiem czy jest sens o to pytać, ale zaryzykuję gdyż to może zaspokoi ciekawość użytkowników Dimmu Borgir Poland i MetalNews. Kiedy możemy się spodziewać jakichś informacji czy już nawet konkretnych dat dotyczących Waszej nowej płyty? I czy wiesz już, że na niej zagrasz?
Daray: Konkretnych dat jeszcze nie ma, na pewno płyta będzie wydana w przyszłym roku. Jeśli chodzi o nowy materiał, to mamy parę naprawdę zajebistych motywów, które wgniatają. Ale na razie nie mogę zdradzić więcej szczegółów.
Dimmu Borgir Poland: Kiedy macie zamiar zabukować studio? Czy Nuclear Blast naciska w kwestii wydania nowego albumu?
Daray: Pytanie do Svena :) (gitarzysta zespołu Silenoz - dop. red.)
Dimmu Borgir Poland: Gra w Dimmu Borgir to zapewne dla Ciebie olbrzymia nobilitacja. W świetle korzystnych wypowiedzi norwegów dotyczących Twojej osoby jest szansa na to, że zostaniesz w zespole dłużej niż Twoi poprzednicy?
Daray: Szansa zawsze jest :) Nigdy nie wiadomo co się wydarzy. Parę bębniarzy przewinęło się przez zespół. Czas pokaże...
Dimmu Borgir Poland: Uchyl rąbka tajemnicy, i powiedz czy jest szansa w bliższej lub dalszej przyszłości na Wasz występ na polskiej ziemi?
Daray: Na pewno po wydaniu płyty zajedziemy do polandu... musicie się uzbroić w cierpliwość.
Dimmu Borgir Poland: Mija kilka lat od wydania ostatniej płyty Vesanii - nazywanej niesłusznie polską kopią, nomen omen, Dimmu Borgir. Jaki jest status tego zespołu obecnie? Czy znajdziecie czas by nagrać jeszcze jakąś płytę przy obecnym rozkładzie jazdy Twoim, Oriona i Heinricha?
Daray: Na dzień dzisiejszy temat Vesanii jest zamknięty, ale do odwołania...
Dimmu Borgir Poland: Chciałbym w imieniu swoim i naszych użytkowników podziękować Ci za zaszczyt rozmowy z Tobą. Czy jest coś co chciałbyś powiedzieć polskim fanom?
Daray: Dzięki za wywiad. Pozdrawiam wszystkich fanów ciężkiego grania. Do zobaczenia na koncertach.
17.08.2009
rozmawiali: northerr (Tomasz Koza) i Żurek (Grzegorz Żurek)










