Mi najbardziej podoba się For All Tid. Mojej dziewczynie, która nie słucha Dimmu - Spiritual black Dimmensions:). Zawsze układając płyty, tą wysuwa na przód:)
A wiecie że pierwsza okładka to zgapka z obrazu?
http://www.zyzio.master.pl/dimmu/images/obraz.jpg
"For All Tid", ale w wersji pierwotnej czyli czarno białej. Ta kolorowa to drugie wydanie.
jest piękna, bo nie jest mroczna na siłę, za to zajebiście ponura, nastrojowa i melancholijna.
Przecie ta druga okładka z '97 to to samo co z '94, tlyko że w kolorze. Wiem, że to obraz jakiegos kolesia z Francji, ale nie pamiętam, a nie chce mi sie zaglądać do zrodla:), bom spiący. Dobranoc:)
Edit: To co podalem post wyzej, to nie okladka, a właśnie obraz.
Chociaż wiadomo, że zawartość opakowania płyty jest znacznie ważniejsza, to jednak oprawa również odgrywa ważną rolę.
Nigdy też się nie zastanawiałem, która okładka jest najciekawsza - większość mi się podoba. No - może poza splitem z OMC (IMO obie wersje są beznadziejne , poza tym w ankiecie są tylko LP).
Zagłosowałem na SBD - nie wiem - jakoś lubie tą okładkę. Poza tym właśnie z tym albumem zetknąłem się po raz pierwszy i sentyment pozostał.
Jednak zastanawiałem się też nad zaznaczeniem For All Tid. Bardzo lubie stare logo. Jednak ideałem byłoby połączenie kolorów (wersja NB) z czcionką z pierwszego wydania Czcionka na reedycji jest jakaś dziwna.
Oprócz tego warte uwagi są In Sorte Diaboli (ciekawa technika, osobiście kojarząca mi się z jakimiś freskami czy coś) oraz PEM (cóż - jestem "tylko" facetem )
BTW: W ankiecie jej nie ma, ale okładka Godless Savage Garden również może sie podobać
Stormblast z Reedycji. Na pierwszym planie "coś" z koźlimi rogami, do tego w kapturze i z łańcuchem na szyi. W tle ciemnoniebieskie niebo z błyskawicami. Cud, miód.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach